Masz Pytania ? Dzwoń
91 482 32 32
91 483 70 70
10 lat Galicji - Informacja Polskiego Trakera - listopad 2012

10 lat Galicji

Ponad dwustu gości i przedstawiciele ministerstwa, ITD oraz Sejmu uczestniczyli w obchodach 10. rocznicy Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych Galicja w Tęgoborzy

Informacja Polskiego Trakera - listopad 2012


Spośród przygotowanych referatów i wykładów jednym z ciekawszych był ten dotyczący zdolności finansowej przewoźników. Dyr. Maciej Wroński z OZPTD wyjaśniał, że problem jest ważny, gdyż potwierdzanie zdolności dokonuje się często, przy wypisach i np. przy poszerzaniu floty. Dla naszych transportowców sprawa jest kłopotliwa, gdyż kwestię regulują dwa osobne przepisy, rozporządzenie unijne i nasza ustawa transportowa. Obchody 10 rocznicy Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych Galicja w Tęgoborzy Dokumenty te nie są do końca kompatybilne, co powoduje swoisty dualizm interpretacyjny.
Od grudnia 2011 roku przewoźnik musi być w stanie w każdym momencie spłacić różnego typu zobowiązania finansowe wynikające zarówno z umów przewozowych, jak i roszczeń pracowniczych, ale i podatków, opłat administracyjnych (w tym i ITD), ubezpieczeń itd.
Jak oszacował M. Wroński, tylko 3-4% polskich firm transportowych ma pełną księgowość, a więc pełne sprawozdania roczne, które są wystarczające dla organów ministerstwa do oceny zdolności finansowej. Pozostali usiłują rozwiązać temat poprzez gwarancje bankowe, ubezpieczeniowe lub z innych instytucji finansowych. Ponieważ jednak nie określono dotąd w Polsce, jakie są warunki finansowe gwarancji, więc dochodzi i do takich sytuacji, gdy firmy wypisują za kilkaset złotych "dokumenty" niebędące zgodnymi z prawem zaświadczeniami. Także gwarancje ubezpieczeniowe nie są produktami zgodnymi z naszymi przepisami, jakkolwiek firma, która od kilku miesięcy udziela takich gwarancji, nie miała do tej pory zgłoszenia szkody, więc nie wiemy, jaka będzie interpretacja, gdy taka szkoda się pojawi.
W popołudniowej części spotkania, na którym pojawili się niemal wszyscy importerzy ciężarówek, ale i sporo innych firm świadczących usługi dla transportu, szef "Galicji" Piotr Litwiński opowiadał o niedługiej jeszcze historii stowarzyszenia i jego początkach, a zarazem dziękował tym przewoźnikom, którzy wnieśli wkład w działanie "Galicji".
Dyrektor Departamentu Transportu w Ministerstwie Transportu i Infrastruktury Andrzej Bogdanowicz referując ostatnie wydarzenia związane z transportem, podkreślił liberalizację w dostępie do rynku rosyjskiego, potwierdzoną podpisaniem korzystnych dla nas umów. Z drugiej strony mówił też o relacjach z zapomnianym pod względem transportowym zachodnim sąsiadem. Przejęliśmy ok. 94% gestii transportowej w tych relacjach - chwalił przewoźników, ale dodał, że z Bonn popłynęły ostatnio gorzkie słowa. Bo 29% naszych samochodów kontrolowanych w Niemczech nie może jechać dalej albo z powodu wad pojazdu, albo dokumentacji kierowcy. Biorąc pod uwagę, że w kontrolowanych w Niemczech ciężarówkach nasze stanowią ok. 10%, nie świadczy to o nierównowadze, ale o pewnej niefrasobliwości części przewoźników.
Niezależnie od techniki A. Bogdanowicz namawiał, by przewoźnicy studiowali CMR-y, uczyli się w małych grupach, jak je prawidłowo wypełniać. - Choć wasza kondycja rynkowa jest dobra - podsumował A. Bogdanowicz - to finansowa już nie. Z kolei główny inspektor ITD Tomasz Połeć oceniał zmiany w postrzeganiu przez środowisko transportowe działającej już 10 lat inspekcji. Najpierw była niechęć i duże kary, potem przyglądanie się sobie wzajemnie, a teraz obie strony rozumieją się. Szef ITD wyjaśnił kilka nieporozumień, jak np. tzw. punktacja inspektorów, która nie była zachętą do wypisywania kar, ale miała pomóc w wewnętrznej ocenie pracy inspektorów.
W dyskusji przewoźnicy narzekali na kary nałożone przez inspekcję za nieopłacone przejazdy przez autostrady, a właściwie na niemożliwość zakończenia wielu skrajnych przypadków, gdy kary kilkudziesięciotysięczne nadal wiszą nad firmami. Z wypowiedzi uczestników płynęły wspólne wnioski - należy naprawiać niedobry system ViaToll, a nie karać. Jednocześnie podano, że Komisja Nadzoru Finansowego bardzo opieszale rozpatruje skargę OZPTD na funkcjonowanie zmowy firm ubezpieczeniowych.
Przewoźnicy mówili do funkcjonariusza ITD - rozpatrzcie nasze wnioski, a inspektor T. Połeć odpowiadał - Kapsch poprawia błędy, a zarazem zastanawiał się, czy organ państwa, jakim jest ITD, powinien bezpośrednio ingerować w spory między Kapschem a prywatnymi firmami transportowymi.
Dyrektor Waldemar Wierzbicki z BOTM wyjaśniał, dlaczego ostatnio czas załatwiania spraw wydłużył się. Mieliśmy okres odnawiania starych licencji i w ub. roku wydaliśmy 32 tys. różnych dokumentów, a w tym roku 62 tys. przy tym samym personelu.
Gratulujący 10-lecia "Galicji" gość ze Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych we Lwowie żartował, że u nas jest lepiej, bo na spotkania stowarzyszeń przyjeżdżają ministrowie (co odnosiło się do spóźnionego T. Jarmuziewicza), ale też dodawał na serio, że czas kontroli celnych jest coraz krótszy i że po podpisaniu umów polsko-rosyjskich frachty na Ukrainie spadły. Część oficjalną spotkania zakończyło wręczenie odznaczeń dla przewoźników z "Galicji". Przyznane przez prezydenta RP Medale za Długoletnią Służbę, wicewojewoda małopolski Andrzej Harężlak wręczył Piotrowi Litwińskiemu, Stanisławowi Sieńce, Tomaszowi Ziai i Jackowi Małkowi. Natomiast przyznane przez ministra transportu odznaki "Zasłużonego dla Transportu RP" dostało kilkudziesięciu przewoźników.

Aleksander Głuś

Znajdujące się w serwisie treści i obrazy są chronione prawem autorskim.

Kopiowanie, rozpowszechnianie i przedruki w jakiejkolwiek formie bez zgody firmy NET POLSKA - ZABRONIONE.

NET POLSKA
71 - 001 Szczecin, ul. Południowa 15,
091 483 70 70 (tel.), 091 482 32 32 (fax.)
www.netpolska.com
copyright © 2001 - 2019