Masz Pytania ? Dzwoń
91 482 32 32
91 483 70 70
Jaki tygrys - Informacja Polskiego Trakera - kwiecień 2016

Jaki tygrys

Jaki tygrys ? - Polskę nazywa się niekiedy transportowym tygrysem Europy. Czy słusznie ?

Informacja Polskiego Trakera - kwiecień 2016


Tak, choć ta informacja docierała bardzo wolno do świadomości Polaków. Nasza bardzo mocna, wręcz dominująca pozycja na transportowym rynku Europy rozwijała się stopniowo.
Polscy przewoźnicy w Europie W roku 2014 (najnowsze dane za ubiegły rok nie zostały jeszcze opublikowane) byliśmy niekwestionowanym królem transportu międzynarodowego w Europie, ze 154 mln tonokilometrów wykonanymi przez nasze ciężarówki. Dominacja jest absolutna, bo następni konkurenci to Hiszpanie z ok. 70 mln tonokilometrów i Niemcy z ok. 50 mln. Duża różnica. Tradycyjnie mocne w przewozach i handlu kraje – jakkolwiek niewielkie obszarem – zajmują kolejne miejsca, to Holandia i Czechy. A dalej wśród liczących się przewoźników mamy kilka państw Europy Wschodniej i Środkowej: Węgry, Słowację, Litwę, Rumunię, Bułgarię i trochę egzotycznie – Portugalię.

Kiedy osiągnęliśmy taką pozycję? Na pewno po wejściu do Unii. Jeszcze w 2006 roku przewieźliśmy ok. 70 mln tkm, mniej więcej tyle, co Hiszpanie i byliśmy za Niemcami (80 mln tkm). Po ok. dwóch latach wyprzedziliśmy Niemców i odtąd przewodzimy Europie.

Nic zatem dziwnego, że kilka krajów usiłuje różnymi metodami osłabić nasz transport drogowy. A jest to możliwe o tyle, że naszą siłą jest właśnie przewóz za granicą. Z powodów gospodarczych transport wewnętrzny nie jest tak mocny. Lista krajów o najmocniejszym całkowitym transporcie drogowym, czyli całej pracy przewozowej wykonanej i we własnym kraju, i za granicą, lepiej oddaje faktyczną siłę branży. Wprawdzie jesteśmy tu na drugim miejscu, ale nie tak daleko państwa uznawanego za najmocniejszą gospodarkę Europy. Ustępują nam: Hiszpanie i Francuzi, Włosi i Brytyjczycy. I tu widać skok po wejściu do UE. W momencie akcesji zrobiliśmy 102 mln tkm i w osiem lat podwoiliśmy pracę przewozową. Nikt tego nie dokonał w Europie.

Ten wysiłek ma odbicie w rozwoju firm transportowych. Jeszcze w roku 1996 mieliśmy 4500 firm przewozów międzynarodowych i niespełna 20 tys. ciężarówek (był to limit). Po przystąpieniu do UE błyskawicznie skoczyliśmy do poziomu 92 tys. TIR-ów, a w grudniu 2015 r. mieliśmy już 31 tys. firm MTD z 185 tysiącami ciężarówek. Jednak siła naszego transportu to nie tylko flota 185 tys. TIR-ów w "międzynarodówce", ale i ponad 200 tys. ciężarówek wykonujących transport w kraju, a także kolejne 200 tys. wykonujące transport na potrzeby własne firm. O ile na potrzeby zaopatrzeniowe firm krajowych można wykorzystać ciężarówki różnej ładowności, o tyle w przewozach dalekich niemal zawsze są to zestawy 40-tonowe.

Ciekawie wygląda lista państw wykonujących najwięcej przewozów po pomniejszeniu ich o transport międzynarodowy. W tabeli nr 1 ustępujemy wprawdzie Hiszpanii, Francji i Włochom, ale nieznacznie. Zupełnie lekko licząc, wartość naszej floty MTD wychodzi na ponad 8 mld euro. Flota do transportu krajowego jest większa, ale tańsza, na pewno ma wartość ok. 6 mld euro. Z innej strony patrząc transport to ok. 650 tys. kierowców plus zaplecze, serwisy, części, no i usługi, ponadto personel opiekujący się drogami. W sumie ponad milion pracowników.

Tekst: Aleksander Głuś

Znajdujące się w serwisie treści i obrazy są chronione prawem autorskim.

Kopiowanie, rozpowszechnianie i przedruki w jakiejkolwiek formie bez zgody firmy NET POLSKA - ZABRONIONE.

NET POLSKA
71 - 001 Szczecin, ul. Południowa 15,
091 483 70 70 (tel.), 091 482 32 32 (fax.)
www.netpolska.com
copyright © 2001 - 2019