Masz Pytania ? Dzwoń
91 482 32 32
91 483 70 70
8,5 euro i zaległe ryczałty. - Informacja Polskiego Trakera - marzec 2015

8,5 euro i zaległe ryczałty.

Słyszy się, że na transport drogowy spadły ostatnio trzy plagi, trudno stwierdzić, która gorsza. Najświeższa, oczywiście, dotyczy płacy minimalnej w Niemczech. Temat 8,5 euro za godzinę...

Informacja Polskiego Trakera - marzec 2015


Najświeższa, oczywiście, dotyczy płacy minimalnej w Niemczech. Temat 8,5 euro za godzinę trzeba jednak podzielić na kilka części.

Czy Niemcy mają prawo wprowadzić takie przepisy? Tym zajmuje się Unia Europejska, ale pewnie zajmować się będzie przez miesiące. Zdaniem wielu prawników Niemcy mogły wprowadzić takie regulacje, a nawet mogły w pewien sposób konsultować je z Unią. Ostatnie wydarzenia – wnioski Włoch o podobną regulację w całej Unii – świadczą, że tendencje do ochrony własnych rynków narastają. 8,5 euro za pracę w niemczech.

Co na to polskie władze? Spóźniły się o pół roku, bo ustawa weszła latem, a szum podniósł się w grudniu ub.r. Wywalczenie kompromisowego wyłączenia tranzytu z nowej ustawy niewiele daje, bo to najwyżej jedna trzecia naszych przejazdów w Niemczech. Ministerstwa transportu i pracy winny były wyjaśnić problem przed styczniem.

Jeśli Unia zaakceptuje poczynania niemieckie, to nasze władze nic nie zrobią. Jeśli będzie spór UE – Niemcy, trzeba będzie włączyć się i walczyć o swoje. Jednak, niestety, transport, dla nas ważny, nie jest jedyną płaszczyzną, na której rozgrywają się sprzeczne interesy krajów europejskich. Trzeba tu wymienić embargo żywnościowe Rosji, ale jeszcze bardziej konflikt ukraiński. Stawka 8,5 euro nie jest jedynym tematem, którym żyje Europa, niestety.

Większość kierowców uważa, że podniesienie stawki godzinowej jest słuszne i pożądane. I że nie powinno zagrażać interesom firm transportowych. A odwrotnie, przewoźnicy uważają, że podniesienie płac do poziomu niemieckiego to ok. 7-% skok kosztów prowadzenia transportu, co w sytuacji gdy średnie marże wynoszą 2% zapowiada upadek branży.
Kilka już odbytych nerwowych zebrań branżowych oraz jeszcze następne, zapowiadane, niewiele zmienią w tej sprawie. Temat 8,5 euro dołączył do trwającego od roku problemu noclegów i ryczałtów za noce w kabinach. I jeśli ktoś miał wątpliwości, to teraz widzi już wyraźnie – absolutnie konieczna jest reforma całego systemu wynagradzania tej wielkiej a nieuporządkowanej branży. Pech chce jednak, że mamy rok wyborczy, a nowe prawo musi przyjąć Sejm. Szanse na ustawy dotyczące kwestii płacowych są raczej małe… Cóż więc robić do czasu, gdy pojawią się nowe rozwiązania? Gdyby skoncentrować się tylko na stawce 8,5 euro (co jest błędem), to przewoźnicy mają do wyboru dwa wyjścia. Albo wysyłać formularze do Niemiec i czekać, aż oni zaproszą z dokumentacją potwierdzającą fakt wynagradzania kierowców po obowiązującej stawce 8,5 euro, albo nie wysyłać, nie płacić 8 euro i czekać...

Zdaniem jednego z doświadczonych przewoźników większość kolegów wysyła deklaracje do Niemiec. Ponieważ Niemcy porównują je z danymi z systemu TollCollect, wiedzą, jaką faktyczną pracę wykonują konkretne samochody i osoby. – To jest dzisiaj kwestia zarządzania ryzykiem – mówi przewoźnik. Niemcy mają dwa lata, przez ten czas mogą się nie odzywać, a potem zapytać o rachunki i dowody prawidłowego opłacania kierowców. Fizycznie też nie są przygotowani do rozpoczęcia już teraz wielkiej akcji sprawdzania dokumentacji płacowej firm polskich. Inny przewoźnik, właściciel jednej z największych firm transportowych, powiedział nam, że od lutego br. wysyła deklaracje do Niemiec, a co do zasad płatności, to dokona pewnych zmian. Sytuację upraszcza fakt, że wielu kierowców jest na samozatrudnieniu. Poważna firma nie może ryzykować kary 30 tys. euro za brak deklaracji – usłyszeliśmy. Czy zatem zanosi się na odwlekanie problemu o dwa lata? Gdy usłyszymy o pierwszych przypadkach kontrolowania płac, temperatura podniesie się. A może wcześniej, gdy Niemcy ukarzą 30 tys. euro te firmy, które nie wysłały żadnych zgłoszeń, a jeździły w Niemczech?

Na froncie wojny ryczałtowej odnotowaliśmy ostatnio dość ważne wydarzenie. Związek Transport Logistyka Polska złożył za pośrednictwem Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o kontrole przepisów związanych z wynagrodzeniami kierowców i ryczałtami za noclegi w kabinie.
Ten dość mocny krok został poprzedzony zleceniem kancelarii wykonania raportu regulacyjnego, który został opublikowany w listopadzie ub. roku. TLP i prawnicy kancelarii wskazują w nim na poważne wątpliwości dotyczące zgodności z konstytucją przepisów, na podstawie których Sąd Najwyższy przyjął w czerwcu 2014 r. wykładnię negującą dotychczasową praktykę ustalania należności za podróż służbową.
Chodzi tu o to, że nieprecyzyjne zapisy Ustawy o czasie pracy kierowców i rozporządzeń ministra pracy spowodowały różną interpretację tych aktów prawnych, a potem rozbieżności w orzecznictwie sądów.
Dlatego pojawiła się wykładnia Sądu Najwyższego, która sytuację… zaostrzyła. TLP uważa, że udostępnienie kierowcy kabiny wyposażonej w miejsce do spania zwalnia pracodawcę z wypłaty ryczałtu za nocleg. Jednak negująca tę praktykę uchwała Sądu Najwyższego otworzyła kierowcom drogę do masowych roszczeń o wypłatę ryczałtów za trzy lata. Jak oszacowano, wysokość takiego roszczenia to średnio ok. 50 tys. na kierowcę, a łączna wysokość potencjalnych roszczeń mogłaby wynosić 2 mld zł. Ewentualna konieczność wypłaty takich świadczeń mogłaby spowodować masową upadłość przedsiębiorstw – uważa TLP. Szczególnie że pojawiły się inne zagrożenia dla branży, w tym Ustawa o płacy minimalnej w Niemczech.

Nie ma dostępnych danych o ilości spraw wnoszonych przez kierowców do sądów. W Gdańsku ponad połowa spraw, którymi zajmuje się tamtejszy Sąd Pracy, to właśnie pozwy o ryczałty. Jedna z polskich firm transportowych przegrała proces, w którym została pozwana o wypłatę swoim kierowcom kilkuset tysięcy złotych. Wniosek złożony do Trybunału Konstytucyjnego musi być rozpatrzony pod względem formalnym w ciągu pół roku. Potem Trybunał zajmie się merytoryczną stroną wniosku. Jednak, jak powiedział nam prezes TLP Maciej Wroński, Trybunał może np. zawiesić jeden z toczących się procesów, ponieważ w tej samej sprawie toczy się postępowanie przed Trybunałem. A takie zawieszenie mogłoby zatrzymać potok nowych spraw otwieranych w sądach.

Tekst, fot. PT

Znajdujące się w serwisie treści i obrazy są chronione prawem autorskim.

Kopiowanie, rozpowszechnianie i przedruki w jakiejkolwiek formie bez zgody firmy NET POLSKA - ZABRONIONE.

NET POLSKA
71 - 001 Szczecin, ul. Południowa 15,
091 483 70 70 (tel.), 091 482 32 32 (fax.)
www.netpolska.com
copyright © 2001 - 2019

Szanowny Użytkowniku !

Profilowanie stosujemy od początku powstania serwisu w 2001 roku, ale od dziś zgodnie z wymogami Unii Europejskiej - rozporządzenia RODO musimy uzyskać na to Twoją zgodę.

Dbamy o Twoją prywatność. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

W związku z wejściem w życie w dniu 25-05-2018 r.

Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) - zwane dalej "RODO" lub "Rozporządzenie RODO".

Mamy obowiązek zapytać każdego użytkownika czy wyraża zgodę na tzw. "Profilowanie" z którego korzystamy od początku istnienia tego serwisu.

Do profilowania wykorzystywane są pliki cookie. Używamy ich m.in. do spersonalizowania treści i reklam w wyszukiwarce Google i na stronach partnerów Google, oraz aby analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak użytkownik korzysta z naszej witryny, udostępniamy tylko firmie Google na podstawie zawartej umowy. Google może połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Co to jest profilowanie, jak z niego korzystamy, jaki jest cel profilowania, jakie masz prawa, a jakie my mamy obowiązki. Wszelkie informacje zawarliśmy w dostosowanej do przepisów RODO Polityce Prywatności

Prosimy o zapoznanie się z tym dokumentem.

Zgodę o którą prosimy, możesz zawsze odwołać na naszej stronie Polityka Prywatności.

Jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów profilowania w zgodzie z opublikowaną naszą Polityką Prywatności, prosimy o zamknięcie okna przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę, naciśnij klawisz "Zgoda".

Jeśli nie wyrażasz zgody, prosimy opuść stronę lub zamknij okno przeglądarki.

Polityka Prywatności Zgoda