Masz Pytania ? Dzwoń
91 482 32 32
91 483 70 70
Transport - utrzymać czy uratować ? - Informacja Polskiego Trakera - kwiecień 2013

Transport - utrzymać czy uratować ?

Transport - utrzymać czy uratować ? Na konferencję zorganizowaną przez ZMPD w Sejmie, a poświęconą utrzymaniu pozycji lidera przez polski transport, przyszło bardzo niewielu posłów.

Informacja Polskiego Trakera - kwiecień 2013


Na konferencję zorganizowaną przez ZMPD w Sejmie, a poświęconą utrzymaniu pozycji lidera przez polski transport, przyszło bardzo niewielu posłów.

Początkowo atmosfera była nawet względnie optymistyczna. Przypomniano i pokazano na wykresach, że polski transport drogowy jest potężny, że zajął pozycję lidera w Europie. Ponad 26 tys. naszych firm transportu międzynarodowego przewiozło 144 tysiącami ciężarówek w sumie 117 mln tonokilometrów, zostawiając daleko w tyle Niemcy i Hiszpanię. Spotkanie ZMPD w Warszawie

Skoro jest dobrze, to dlaczego tytuł konferencji brzmiał: jak utrzymać pozycję lidera? W toku dyskusji okazało się, że może zamiast zwrotu "utrzymać pozycję" powinno się zapytać mocniej i bezwzględnie – jak uratować transport?

Prezes Jan Buczek mówił dość jasno: – Dziś walczymy tylko o przetrwanie, nie wiemy, co będzie jutro, a widzimy, że konkurenci gotują się do rewanżu na drogach Europy…

Pod nieobecność patrona konferencji, wicepremiera Janusza Piechocińskiego, ale i większości posłów zajmujących się transportem wiele pytań ze strony przewoźników trafiało w próżnię, bo nie mogli na nie odpowiadać uczestnicy dyskusji panelowych, a nie bardzo potrafił wiceminister Tadeusz Jarmuziewicz.

Na początek przygotowano panel z udziałem profesorów zajmujących się transportem zawodowo: B. Liberadzkiego, W. Paprockiego i Z. Kordela. Pierwszy z nich, mający poza doświadczeniem wyniesionym z pracy w ministerstwie także wiedzę z Europarlamentu, przypomniał, jaki jest europejski punkt widzenia na ciężarówki – tylko i tyle samochodów, ile potrzebne i żeby one służyły konkurencyjności gospodarki. Profesor pocieszał, że nie ma na razie negatywnych tendencji w eksporcie, ale podkreślał, że teraz właśnie jak nigdy będzie się liczyła wydajność i produktywność transportu. Przechodząc do pieniędzy z dotacji unijnych przypomniał, że kilka miliardów na inwestycje drogowe jest zamrożone, a ponadto w nowym budżecie 2014-2020 r. możemy jeszcze stracić część wstępnie obiecanych pieniędzy.

Problemy, które wynikły przy budowie autostrad pokazują, że należy zwrócić się w stronę budowy dróg regionalnych, ale budżet państwa poczuł się dziwnie i niebezpiecznie zwolniony z obowiązku zajmowania się tymi inwestycjami. A przecież lepsze drogi to możliwość przejechania większej ilości kilometrów i lepsza efektywność firm…

Prof. Paprocki z SGH przypomniał, że siłą naszego transportu było jego rozdrobnienie, ale obecnie to już nie jest czynnik rozwoju. Na niekorzyść naszych przewoźników mogą pracować tendencje europejskie, by nadal ograniczać czas pracy kierowców, często niesłusznie, bo np. w warunkach gdy kierowca jest zdrowy i inne warunki pozwalają, można by jechać powyżej 90 godzin w cyklu dwutygodniowym, ale Europa prze w drugą stronę. Unia niecierpliwi się naszym podejściem do czasu pracy, a przecież są już coraz lepsze techniki kontroli czasu jazdy.

Z kolei prof. Z. Kordel z Gdańska mówił, że sytuacja ekonomiczna firm transportowych jest trudna, nadal wisi nad nimi kilka zagrożeń, jak choćby sprawa baz. Gdyby zaakceptować unijne standardy tych parkingów, 70% naszych firm nie spełniłoby ich, co wymusiłoby drogie inwestycje. Z. Kordel zbadał, że strukturą kosztów nasze firmy nie odbiegają od zachodnich, a 1 wozokilometr to 3,84 zł w przewozach do UE lub 3,67 na Wschód.

Po porcji teorii zebrani przewoźnicy zaczęli pytać i wygłaszać opinie. Np B. Milewski zapytał: – Czy ktoś na sali może uczciwie powiedzieć, że na samym transporcie zarabia pieniądze? Zdaniem B. Milewskiego nie powinno się zatem mówić o utrzymywaniu pozycji, ale o ratowaniu bardzo zagrożonego transportu. Gdy słyszy się o frachtach po 0,4 euro, a rośnie cena paliwa i wzmaga się dumping firm litewskich, trzeba mówić o pilnym ratunku.

Według B. Milewskiego czeka nas w transporcie okres spowolnienia i trzeba dostosować do tego przepisy, w ramach których działają przewoźnicy. Jednak w opinii T. Jarmuziewicza nowej ustawy transportowej nie będą w stanie napisać sami przewoźnicy ze względu na różnice interesów.

Gdy J. Buczek wyliczał, że załamanie się transportu międzynarodowego miałoby poważne skutki dla budżetu, bo z TIR-ów wpływa 6-8 mld zł podatków rocznie, A. Olechnicki pytał, czy jest jakakolwiek polityka transportowa, skoro zbyt wielu "nieuprawnionych" zarabia na transporcie jeżdżąc na tzw. potrzeby własne. Wracały stare pytania o możliwość zwrotu VAT z Rosji, o okresową ulgę w paliwowym podatku akcyzowym i o szybkie ograniczenie nieprawidłowości korupcyjnym na granicach.

Drugi panel dyskusyjny zgromadził praktyków transportu. Jedne głosy były optymistyczne, inne wręcz przeciwnie.
Np. D. Landa z terminalu portowego DCT w Gdańsku mówił o rozwijającym się ruchu w portach (dla DCT wzrost przeładunków ze statków na ciężarówki o 41%) i deklarował, że terminale nie są konkurencją dla TIR-ów, lecz ich szansą. Bo statki przewożą kontenery, które dawniej jeździły koleją. Proponował także udział w rozbudowie terminali i parkingów związanych z terminalami.

Z kolei Z. Kołodziejek z Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego pokazał najnowsze statystyki o spadającej sprzedaży samochodów ciężarowych, a, co gorsza, poinformował, że w czerwcu kończą się homologacje unijne na ciężarówki i na skutek braku nowych przepisów może powstać okres przejściowy, w którym nie będzie można w ogóle sprzedawać ciężarówek… Już dziś wiadomo jednak, że rok 2014 będzie prawdopodobnie bardzo słaby pod względem sprzedaży nowych ciężarówek w związku z cenami wyższymi o ok. 20% za wersje Euro-6.
Niewykluczone też, że w dalszej perspektywie hamulcem wymiany flot może okazać się kwestia norm hałasu odłożona z powodu Euro-6, ale wracająca do biur Komisji Europejskiej. Dane o sprzedaży pojazdów i prognozy potwierdził A. Sugajski ze Związku Leasingu. Jeśli rok 2013 będzie "na plus", to będzie już sukces…

Natomiast A. Wierzbicki z DB Schenker wypunktował wyzwania, przed jakimi stoją przewoźnicy, a to: lojalność klienta, ceny paliwa i niska rentowność. Nie tylko niskie ceny przewozów, ale wydłużone terminy płatności wpływają na trudną sytuację firm. Można by wprowadzić sankcje za spóźnione płatności podobne do stosowanych we Francji. A. Wierzbicki proponował też organizowanie grup zakupowych oraz edukację i szkolenie kierowców, co wpłynie na lepszą pracę, ale i na wyższy prestiż zawodu. M. Eron z dużej firmy EronTrans mówił o kosztach rosnących niemal w każdym miejscu, bo podrożało paliwo i opłaty drogowe, a w efekcie koszt kilometra zbliża się do 4 zł. Wśród przeszkód utrudniających funkcjonowanie transportu wymienił: niejednolitą infrastrukturę (drogi o różnych naciskach), biurokrację w urzędach, brak parkingów, ograniczenia kabotażu, słabe szkolenia kierowców, funkcjonowanie tzw. potrzeb własnych, drogie paliwo, wahania walutowe. W dyskusji, po prezentacjach, wracał temat korków na wschodnich granicach, wolnej amerykanki w ubezpieczeniach oraz pilnej potrzeby powołania zespołu ds. zmian w ustawie transportowej.

Jednak część wątpliwości, z którymi przyjechali przewoźnicy do Sejmu, nie została wyrażona wprost i być może ZMPD zbierze te pytania i sprawy, by w oparciu o nie poprawiać ustawę. Główne pytanie, choć niewypowiedziane, powinno brzmieć – czy środowisko jest gotowe na duże zmiany? Bardzo rozdrobniony sektor wyczerpał swoje pierwotne atuty, a nie mając kapitału i musząc działać w ramach prawa unijnego, nie będzie już tak konkurencyjny. W nowych warunkach duże firmy mają lepsze perspektywy przetrwania. To trzeba zrozumieć i zareagować, ale nasi przewoźnicy są przed wymianą pokoleniową, co nie ułatwia sytuacji.

AG.

Znajdujące się w serwisie treści i obrazy są chronione prawem autorskim.

Kopiowanie, rozpowszechnianie i przedruki w jakiejkolwiek formie bez zgody firmy NET POLSKA - ZABRONIONE.

NET POLSKA
71 - 001 Szczecin, ul. Południowa 15,
091 483 70 70 (tel.), 091 482 32 32 (fax.)
www.netpolska.com
copyright © 2001 - 2019