Masz Pytania ? Dzwoń
91 482 32 32
91 483 70 70
Transportowe boje - Informacja Polskiego Trakera - styczeń 2015

Transportowe boje

Po embargu na nasze owoce i mięso, a potem po zawirowaniu z karnetami TIR Rosja latem wykonała następny krok, zapowiadając naszym przewoźnikom radykalne zmniejszenie wielorazowych zezwoleń EKMT.

Informacja Polskiego Trakera - styczeń 2015


To spowodowało protesty, odbyło się posiedzenie Forum Transportu Drogowego skupiającego większość organizacji działających w branży, które w Starym Lubiejewie Spotkanie Forum Transportu Drogowego.wystosowało pismo do władz, domagając się zdecydowanych działań osłonowych dla przewoźników, nie tylko dotyczących kwestii wschodnich.
26 listopada ub.r. przewoźnicy, głównie ci ze ściany wschodniej, spotkali się w Lubiejewie na Forum Transportowym, na które przyjechał m.in. wiceminister Zbigniew Rynasiewicz.

Odpowiedzialny w rządzie za transport Z. Rynasiewicz odpowiadał na żądania i apele przewoźników. Najczęściej podnoszony wniosek o zawieszenie podatku transportowego odrzucał, mówiąc, że ten podatek jest w gestii gminy a nie rządu. Postulat restrukturyzacji kredytów i leasingów ciążących nad przewoźnikami, którzy mają mniej przychodów, także odrzucał, cytując opinię Związku Leasingów, wedle której branża transportowa ma się dobrze, a nie ma żadnej szczególnej sytuacji kryzysowej.

– Nie wiemy ile straciliście na embargu i ograniczeniach wschodnich, materiały dopiero zaczynają spływać do ministerstwa – mówił Z. Rynasiewcz.

Odnosząc się do pomysłu zawieszenia opłat ZUS, dyrektor Departamentu Transportu Łukasz Twardowski wyjaśniał, że minister pracy przygotowuje projekt Ustawy o zwolnieniach z ZUS w związku z tzw. przestojem ekonomicznym.

Przez całe, dość burzliwe momentami, spotkanie przewijała się sprawa poprawienia kontroli zezwoleń, które, zdaniem naszych przewoźników, Rosjanie wykorzystują wielokrotnie. Przedstawiciel GITD wyjaśniał, że kontrole biegną poprawnie, ale kłopot w tym, że inne instytucje kontrolne nie uczestniczą w tym programie. Jednak pośrednio o prawidłowym wykorzystywaniu naszych zezwoleń może świadczyć to, że z rocznej puli 250 tys. do listopada 2014 r. wykupili ich ponad 155 tys.

Po podawanych przez A. Kamińskiego i A. Olechnickiego przykładach zatrzymania rosyjskich ciężarówek wykonujących w Polsce niezgodne z przepisami zlecenia transportowe nastąpiła konkluzja, że ITD bagatelizuje problem przejazdów Rosjan bez zezwoleń.

Przewoźnicy cytowali ustalenia z Komisji Infrastruktury zwołanej w październiku ub.r., na której podano, że ok. 3000 polskich firm wykonuje przewozy na Wschód, angażując do tego 10-12 tys. pojazdów. W ub. roku wykorzystywali do tego 240 tys. zezwoleń jednorazowych plus zezwolenia EKMT, ale teraz ilość zleceń spada drastycznie, spadają też frachty, a wiele firm musi wycofywać samochody z ruchu. Wątek sytuacji kryzysowej w transporcie przeplatał się z wątkiem decyzji polskiej strony po zabraniu nam zezwoleń EKMT. Większość zebranych przewoźników nakłaniała do wypowiedzenia umowy transportowej z Rosją, gdyż wtedy ich przewoźnicy zostaliby praktycznie odcięci od Europy.

Jak stwierdził A. Szabłowski, Rosjanie zabierają nasze ładunki i wożą je bezprawnie, a dodatkowo przygotowali ustawę pozwalającą na konfiskatę zagranicznej ciężarówki, gdy kierowca nie ma wymaganych przez nich dokumentów. E. Gabrysiuk pytał przedstawicieli ministerstwa, dlaczego kierowca zdający egzamin poprawkowy na kwalifikację musi czekać trzy miesiące i gdzie jest zapowiadane rozporządzenie w sprawie warunków, jakie ma spełniać kabina ciężarówki. "Wschodni" przewoźnicy wskazywali na duże zachodnie koncerny, które zlecają przewozy Rosjanom i domagali się ochrony rynku albo grozili zablokowaniem tych firm. Ponieważ zdaniem przewoźników 90% kontroli w siedzibach firm jest następstwem donosów kierowców, często skłóconych z przedsiębiorcami, proponowano zawieszenie takich kontroli w okresie kryzysu.

Brak rozporządzenia o kabinach min. Z. Rynasiewicz odbijał łatwo: – Przedstawiliśmy wam dwie propozycje, ale poprosiliście o czas na konsultacje…
Jednocześnie deklarował rychłe przedstawienie pełnej informacji o kontrolach zezwoleń, bo temat nadal się powtarza. I wyraził zdanie, że z Rosjanami lepiej rozmawiać niż zerwać umowy.

Zdaniem prezesa ZMPD J. Buczka system kontroli nie sprawdza się i postulował wprowadzenie prostego programu, w którym Rosjanie musieliby się rejestrować. Buczek uprzedzał kolegów, że Rosjanie będą chcieli doprowadzić do zmniejszenia parytetu zezwoleń, tak by obie strony miały ich mniej, co jest niekorzystne. I przypominał, że cały czas jeździmy do Rosji i wykorzystamy nasz kontyngent do końca. Pomoc powinna być jednak zagwarantowana tym przewoźnikom, którzy ponoszą faktyczne straty w wyniku działań Rosji.
J. Buczek domagał się też, by walczyć o zwrot akcyzy od paliwa podobnie jak inne sektory transportu.

Właścicielka firmy z Podlasia argumentowała, że branża przynosząca ok. 10% polskiego PKB nie otrzymuje wsparcia, a w tym czasie rząd chwali się, że wspiera duże inwestycje zagranicznych koncernów. Przed opuszczeniem spotkania min. Z. Rynasiewicz przypiął łatkę przewoźnikom przypominając, że na 500 wysłanych ankiet w sprawie strat po embargo wróciło tylko 40…

Po wyjściu ministra wielu przewoźników domagało się albo przegłosowania, że zrywamy umowę z Rosją, albo innych zdecydowanych działań. Te nastroje starał się studzić J. Buczek argumentując, że po ewentualnym zerwaniu umowy Rosjanie długo nie siądą do stołu negocjacyjnego. Lepiej zastanówmy się na regionalnym szczeblu, jak modyfikować kontyngent zezwoleń. Mimo pewnych nadziei strona rosyjska nie zaakceptowała naszej propozycji zwołania komisji mieszanej w połowie grudnia. Rozmowy odbędą się w styczniu.

Tekst, fot. Aleksander Głuś

Znajdujące się w serwisie treści i obrazy są chronione prawem autorskim.

Kopiowanie, rozpowszechnianie i przedruki w jakiejkolwiek formie bez zgody firmy NET POLSKA - ZABRONIONE.

NET POLSKA
71 - 001 Szczecin, ul. Południowa 15,
091 483 70 70 (tel.), 091 482 32 32 (fax.)
www.netpolska.com
copyright © 2001 - 2019