Masz Pytania ? Dzwoń
91 482 32 32
91 483 70 70
Wyjść z szarej strefy - Wywiad Polskiego Trakera - grudzień 2010

Wyjść z szarej strefy

Rozmowa "Polskiego Trakera" z prezesem Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przewoźników Transportu Nienormatywnego "PONADNORMATYWNI.PL" - Przemysławem Panasem.

Wywiad Polskiego Trakera - grudzień 2010


Ustawa regulująca przewozy nienormatywne, której stowarzyszenie jest współautorem i zwolennikiem, od ponad roku jest konsultowana i dyskutowana. Do czego jest wam ona potrzebna?

Rozmowa z prezesem Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przewoźników Transportu Nienormatywnego - Przemysławem Panasem

- Niezbędny jest nam porządek, zezwolenia i potrzebujemy bezpieczeństwa wykonywania specjalistycznych usług transportowych. Chcemy w końcu wyjść z szarej strefy, bo obecne przepisy nie idą w parze z rzeczywistością wykonywania naszej pracy. Mamy dobry sprzęt, a zapotrzebowanie na te usługi rośnie i będzie w ramach Unii Europejskiej dalej rosło. Tyle że nie da się wykonywać przewozów ponadnormatywnych, bo jadąc bez zezwolenia lub z niewłaściwym zezwoleniem ryzykuje się los firmy. To stan nienormalny.

Jak duży jest segment rynku, o którym mówimy?

- Firm wykonujących przewozy nienormatywne jest stosunkowo niewiele. Może 10 dużych, a ok. 50 średnich. Reszta to drobnica. W sumie kilkaset pojazdów wykonuje w Polsce ten transport. My w stowarzyszeniu jesteśmy fachowcami, którzy znają swoją pracę od podszewki, ale znają też przepisy europejskie. Do tej pory nie mieliśmy wiele do powiedzenia w sprawach organizacji przewozów! A wiedzieliśmy, że nie możemy występować z pozycji decydujących, że sytuacja jest bardzo zła, ale musimy uwzględniać zdanie innych. W jednym z największych stowarzyszeń przewoźniczych słyszeliśmy, że nie mamy szans na przepchnięcie ustawy, w innym stowarzyszeniu wspierali nas, ale sami nie znali się wystarczająco na tej specjalistycznej działalności.

To kto jest autorem ustawy?

- Z powodów oczywistych my. Choćby podział zezwoleń na kategorie. Bo obecnie jest tak, że duży kombajn rolniczy ma ponad 3,5 m szerokości i jedzie, jak chce - samodzielnie, a my, dysponując supersprzętem, musimy walczyć o zezwolenia na przewozy 3,2-m. Podkreślę, że jeśli idzie o sprzęt, to mamy wszystko to, co Europa jest w stanie wyprodukować najlepszego. Uważam, że przy przewozach nienormatywnych odpowiedzialność za nie musi być podzielona i rozłożona na dwie strony. Bo przewozy są potrzebne nie tyle nam, co gospodarce. To niby banał, ale Sejmowa Komisja Przyjazne Państwo była pierwsza, która to zrozumiała i zachęcała nas do działania. To poseł Janusz Palikot nam pomógł.

A może wolne tempo prac nad ustawą wynika z tego, że byliście zachłanni,
że za dużo chcieliście od razu za pierwszym podejściem?

- Za dużo? Jeśli ustawa wejdzie, to będzie to dopiero 75% tego, co powinno w niej być! Ona jest bardzo ograniczona, pewne sprawy wrócą, bo zostały odłożone, jak choćby pilotaż. My jednak zdaliśmy sobie sprawę, że następne podejście, następna ustawa może być za kilka lat, więc naciskamy teraz, żeby mieć kilka lat w miarę spokojnej pracy. Do wykonywania tej pracy trzeba odwagi, wiedzy i wspaniałych ludzi w firmach. To jest powszechnie wiadome w naszym środowisku i chcemy wyprostować to, co niedobre w naszej branży. Na przykład to, że GDDKiA z jednej strony chce budować drogi i mosty, a z drugiej - blokuje wydawanie zezwoleń na przewóz sprzętu na budowy tych mostów. Jak przewieziono maszyny na budowę Stadionu Narodowego?

Powiedział pan, że potrzebne są wam zezwolenia, z którymi ciągle są problemy. Jak szacujecie średni czas oczekiwania na zezwolenie?

- Ten czas jest zróżnicowany terytorialnie. O dziwo, to zróżnicowanie pokrywa się z mapą dawnych zaborów Polski. Łatwo można się domyślić, gdzie jest najtrudniej.

A może konsultującym ustawę nie podobają się proponowane ceny zezwoleń, może są zbyt niskie?

- Nie chodzi o ceny, tylko o zezwolenia! Przecież w niektórych krajach, jak np. w Norwegii, zezwolenia są wydawane bezpłatnie. I tak naprawdę te "małe" zezwolenia po 100 zł są proponowane z myślą o małych firemkach, a nie o liderach branży. Chodzi nam o to, by nie było konkurowania cenami zezwoleń. Jeśli cena jest wysoka, to powstaje zachęta do jazdy bez wymaganych dokumentów, na szaro, i to jest nieuczciwe, bo inny przewoźnik płacący za zezwolenie jest niekonkurencyjny.

Co teraz dzieje się z projektem ustawy?

- Wyszła z Komisji Prawnej do Komitetu Stałego Rady Ministrów. I liczymy bardzo, że jeszcze w tym roku trafi do Sejmu.

A jak oceniacie zaangażowanie ministerstwa i komisji sejmowej?

- Jesteśmy zadowoleni ze współpracy, choć, oczywiście, moglibyśmy oczekiwać szybszej pracy, moglibyśmy pójść dwa kroki dalej. Na przykład w sprawach dotyczących bezpieczeństwa. Być może oni uznają nas tylko za jeden z segmentów rynku transportowego i na tyle mały, że brak ustawy nie jest przeszkodą w działalności.

Słyszałem opinie, że z proponowanych uregulowań mogą nie być zadowolone samorządy, bo na nich spadnie więcej obowiązków i odpowiedzialności związanych z wydawaniem zezwoleń.

- Przecież starostowie mogą zarobić na zezwoleniach. Już teraz ci, którzy mają u siebie firmy transportu nienormatywnego i nauczyli się je obsługiwać, czerpią pewne korzyści. Nie sądzę, by chodziło o starostów. Raczej generalna dyrekcja, niektóre jej oddziały blokują nasze działania.

Tak do końca to nie można się dziwić, skoro ITD ogłosiło kiedyś podobno, że duża część przewozów nienormatywnych odbywa się u nas poza przepisami. GDDKiA jest odpowiedzialna za stan infrastruktury.

- Niektórzy mówią, że w mętnej wodzie łatwiej się łowi. My chcemy uporządkowania zasad. Chcemy występować o zezwolenia i płacić za nie. A często słyszymy nie, bo nie.

Przecież to nie my wymyślamy sobie skomplikowane przewozy dużych maszyn i instalacji przemysłowych. Taka jest potrzeba naszej i unijnej gospodarki. My wykonujemy naszą pracę, ale zarazem pomagamy przedsiębiorcom sprawnie finalizować inwestycje budowlane i przemysłowe.

Zapytał pan, czy nie chcemy za dużo załatwić w jednej ustawie. Mówiłem już o jej ograniczeniach. Nie ma w niej np. ani słowa o bardzo ważnej sprawie dotyczącej infrastruktury. Obecnie zapanowała moda w planowaniu oraz wykonawstwie dróg i skrzyżowań, które znacznie utrudniają lub wręcz uniemożliwiają pokonanie tych miejsc przez ponadnormatywy. Projektanci muszą pamiętać, że nie nasze samochody, ale instalacje muszą być gdzieś jakoś transportowane i nowe ronda muszą być budowane z myślą o przewozach ponadnormatywnych. Trzeba mieć tę swiadomość, że przysłowiowej miotły nie da się wszędzie włożyć, a transport łopaty śmigła elektrowni wiatrowej o długości 56 m potrzebuje miejsca, bo przecież nie jest z gumy. Takie budowanie, jeśli będzie inteligentne, to wcale nie będzie droższe.

Dziękuje za rozmowę.

Rozmawiał Aleksander Głuś

Znajdujące się w serwisie treści i obrazy są chronione prawem autorskim.

Kopiowanie, rozpowszechnianie i przedruki w jakiejkolwiek formie bez zgody firmy NET POLSKA - ZABRONIONE.

NET POLSKA
71 - 001 Szczecin, ul. Południowa 15,
091 483 70 70 (tel.), 091 482 32 32 (fax.)
www.netpolska.com
copyright © 2001 - 2019

Szanowny Użytkowniku !

Profilowanie stosujemy od początku powstania serwisu w 2001 roku, ale od dziś zgodnie z wymogami Unii Europejskiej - rozporządzenia RODO musimy uzyskać na to Twoją zgodę.

Dbamy o Twoją prywatność. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

W związku z wejściem w życie w dniu 25-05-2018 r.

Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) - zwane dalej "RODO" lub "Rozporządzenie RODO".

Mamy obowiązek zapytać każdego użytkownika czy wyraża zgodę na tzw. "Profilowanie" z którego korzystamy od początku istnienia tego serwisu.

Do profilowania wykorzystywane są pliki cookie. Używamy ich m.in. do spersonalizowania treści i reklam w wyszukiwarce Google i na stronach partnerów Google, oraz aby analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak użytkownik korzysta z naszej witryny, udostępniamy tylko firmie Google na podstawie zawartej umowy. Google może połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Co to jest profilowanie, jak z niego korzystamy, jaki jest cel profilowania, jakie masz prawa, a jakie my mamy obowiązki. Wszelkie informacje zawarliśmy w dostosowanej do przepisów RODO Polityce Prywatności

Prosimy o zapoznanie się z tym dokumentem.

Zgodę o którą prosimy, możesz zawsze odwołać na naszej stronie Polityka Prywatności.

Jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów profilowania w zgodzie z opublikowaną naszą Polityką Prywatności, prosimy o zamknięcie okna przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę, naciśnij klawisz "Zgoda".

Jeśli nie wyrażasz zgody, prosimy opuść stronę lub zamknij okno przeglądarki.

Polityka Prywatności Zgoda