Masz Pytania ? Dzwoń
91 482 32 32
91 483 70 70
Zmiany, zmiany, zmiany - Wywiad Polskiego Trakera - kwiecień 2014

Zmiany, zmiany, zmiany

Na styczniowej Społecznej Radzie Konsultacyjnej przy małopolskim wojewódzkim inspektorze transportu drogowego mówiło się nie tylko o stanie faktycznym, ale poruszono również zagadnienia dotyczące zmian w przepisach.

Wywiad Polskiego Trakera - kwiecień 2014


Inne istotne zmiany dotyczyły kar nakładanych na kierowców, którzy nie uiścili opłaty elektronicznej za przejazd krajowymi drogami objętymi systemem viaTOLL. Temat ten od miesięcy wzbudza wiele kontrowersji, bo nakładane kary były wręcz horrendalne. Bramownica viaTOLL na autostradzieDotychczas bowiem wysokość kar za przejazd bez opłaty była uzależniona od liczby bramownic, przez które przejechał pojazd. W efekcie prowadziło to do kumulacji kar, które w skrajnych przypadkach wynosiły kilkanaście, a nawet i kilkadziesiąt tysięcy złotych. Coraz częściej wnioski o anulowanie kar trafiały więc do Sądów Administracyjnych, a sprawą zajęła się Najwyższa Izba Kontroli, która skrytykowała błędy w sposobie ich naliczania.

Przypomnijmy, że system elektronicznego poboru opłat viaTOLL działa od 3 lipca 2011 r., a opłaty za przejazd są pobierane od pojazdów o dopuszczalnej masie powyżej 3,5 t oraz od autobusów, niezależnie od ich masy. W początkowej fazie obejmował on ok. 1565 km dróg krajowych, ekspresowych i autostrad zarządzanych przez GDDKiA, obecnie elektronicznym mytem objętych jest 2650 km tras, a docelowo, tj. w 2018 roku, ma to być ok. 7 tys. km. Wpływy za przejazd płatnymi drogami były więc i są całkiem pokaźne (ponad 1,1 mld zł za rok 2013), podobnie zresztą jak i kary nakładane przez funkcjonariuszy ITD.

– Gdy wdrażano system, otrzymaliśmy pismo od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz Ministerstwa Infrastruktury kończące się zdaniem, w którym mowa była o tym, że bezwzględnie należy karać za każdą bramownicę – tłumaczy Michał Pierzchała.

– Nie mieliśmy więc innego wyjścia jak zastosować się do jasno podanych wytycznych. Dziś już nie nakładamy kar za przejechanie pod każdą bramownicą, mimo że same przepisy określające tego typu zdarzenia jeszcze się nie zmieniły. Pojawiły się natomiast nowe wyraźne wskazania, by kary nakładać za przejechany odcinek płatnej drogi.

I tak jest w istocie. Obecnie kierowca, który wjedzie na odcinek płatnej drogi krajowej i nie uiści opłaty za przejazd nią otrzyma mandat w wysokości 3000 zł. Sęk w tym, że za odcinek uznawany jest fragment drogi wiodący wprawdzie pod kilkoma bramownicami, niemniej tylko do miejsca, gdzie pojazd z niego zjedzie, np. by rozładować czy załadować towar. Dlatego może się zdarzyć, że kierowa w ciągu dnia przejedzie 2-3 takie odcinki i każdy z nich kosztował go będzie wspomniane 3000 zł.

Na szczęście w modyfikacjach przepisów nie zatrzymano się na tej jednej zmianie i pod koniec września ub. roku przedstawiony został projekt nowelizacji Ustawy o drogach publicznych, który uzyskał pozytywną opinię Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej dotyczący właśnie tej kwestii. Zakłada on, że za poszczególne naruszenia obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej popełnione w trakcie danej doby nie będzie mogła zostać nałożona więcej niż jedna kara pieniężna, niezależnie od liczby tych naruszeń.

Kiedy wydawało się, że projekt lada dzień ujrzy światło dzienne i dojdzie do pierwszego czytania, okazało się, że GDDKiA nie do końca zgadza się z zapisami w nim zawartymi i dlatego sprawa została w czasie nieco odroczona. Kolejną ważną zmianą, nad którą obecnie trwają prace, jest sprawa samego karania za brak uiszczenia obowiązkowej opłaty. Do tej pory karany był bezpośrednio kierowca, który zazwyczaj na zaistniałą sytuację nie miał wpływu, bo urządzenie na siebie rejestrował i w środki doposażył właściciel pojazdu...

– Obecnie ma to zostać zracjonalizowane i w przypadku gdy nie będzie ewidentnej winy ze strony kierowcy, na niego kara nie zostanie nałożona – mówi Piotr Marzec. –– Jeśli jednak zdarzy się sytuacja, że nie mając na koncie środków dostanie polecenie poruszania się drogami nieobjętymi systemem, ale sam skracając sobie drogę lub czas wjedzie na odcinek płatny, odpowiedzialność poniesie właśnie on. Natomiast w sytuacji, gdy w pojeździe zostanie stwierdzony brak urządzenia viaBox, to ukarany zostanie przewoźnik, ale nie za liczbę przejechanych bramownic, lecz zgodnie z ilością dni przejazdu bez wymaganej opłaty.

Problem w tym, że prace nad przepisami cały czas trwają i trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, kiedy zaczną one faktycznie obowiązywać. Wypada mieć jedynie nadzieję, że tym razem consensus zostanie w miarę szybko osiągnięty...

Tekst: Grzegorz Ramza
Foto: archiwum

Znajdujące się w serwisie treści i obrazy są chronione prawem autorskim.

Kopiowanie, rozpowszechnianie i przedruki w jakiejkolwiek formie bez zgody firmy NET POLSKA - ZABRONIONE.

NET POLSKA
71 - 001 Szczecin, ul. Południowa 15,
091 483 70 70 (tel.), 091 482 32 32 (fax.)
www.netpolska.com
copyright © 2001 - 2019